Agroplus - Siedlce

Znajdziesz tutaj prawdziwe i rzetelne opinie o pracodawcach

Agroplus - Siedlce

Postprzez Łukasz » 04 Maj 2010, 12:14

Firma godna polecenia.
Łukasz
 


Re: Agroplus - Siedlce

Postprzez rozczarowany student » 28 Wrz 2011, 10:39

Praca w roli inspektora terenowego, to praca dla ludzi o mocnych nerwach, wielkiej cierpliwości i wytrwałości, mających rozeznanie w terenie.
Na kursach mówi się o ogromnych kwotach jakie można zarobić, jednak rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej...

No, chyba że jesteś najnowszej generacji androidem który potrafi zapier***** z prędkością 100km/h po każdym terenie, z wbudowanym GPSem i aparatem fotograficznym.

Praca polega głównie na motaniu się po polach we wsi z aparatem, GPSem (którego nie używa się bynajmniej po to, by odnaleźć się w terenie), drukowanymi czarno-białymi mapami (które często-gęsto nie mają żadnych charakterystycznych wskazówek) i "tablicą" na której umieszcza się odpowiednie informacje. Dojazd na własną rękę, czy deszcz, czy wiatr, czy spiekota musisz wyrobić dany "obręb"(wieś) w odpowiednim terminie, ponieważ w innym razie mogą naliczyć ci KARĘ.
KARA jest naliczana również, jeśli są błędnie wykonane zdjęcia. Wtedy musisz wracać na dany obręb i poprawiać błędy (wszystko na własny koszt).

Umowa jest tak skonstruowana, że KARY mogą być narzucone przez firmę jakie tylko sobie wymarzą. Podpisując umowę, świadomie zgadzamy się na to, żeby firma mogła nas zgodnie z prawem zrobić w przysłowiowego konia.

No, chyba że harujesz jak wół 12h.. Wtedy rzeczywiście można zarobić. Jednocześnie rezygnując z człowieczeństwa. :D


Piszę to tylko dlatego, że jeśli jesteś zdolny poświęcić wakacje na chodzenie po polu całymi dniami robiąc zdjęcia TRAWIE, to na prawdę możesz zarobić sporą kasę. Jeśli jednak masz zamiar "spacerować", nie licz że firma potraktuje cię na równi z tymi co "pracują bardzo ciężko" (nie będę przeklinać!).
Jestem osobą, która nie wyrobiła odpowiedniej ilości działek(świadomie rezygnując, jednocześnie mając swoje powody). Czuje się jednak jak ktoś, kogo wykorzystano, z premedytacją korzystając z przywilejów zawartych w umowie.

Jak dla mnie, wielka frustracja i rozczarowanie.
rozczarowany student
 


Wróć do Opinie o pracodawcach