Księżniczka napisał(a):
(...)Nie dałam rady nawet do końca dniowki. Dziewczyny(młode) są zazdrosne o wszystko nie powiedzą co zle robisz i jaka z masz wziąść cześć ( samemu trzeba je sobie przynieść,chodząc po całej hali) jedynymi osobami które są w stanie powiedzieć Ci prawdę co i jak to mężczyźni chociaż ich spojrzenia mówią same za siebie.lykajac łzy i wogole nic nie mówiąc ( bo zaraz jest komentarz taki a nie inny) dotrwalam do przerwy i porostu wyszłam. (....)
Księżniczko, pół dniówki przepracowałaś i zdążyłaś poznać specyfikę zakładu, stosunki międzyludzkie, kwalifikacje innych pracowników plus popłakałaś sobie trzaskając drzwiami firmy. Czy po napisaniu sama siebie przeczytałaś ?

Nowości