przez Gość » 19 Sty 2012, 18:43
Może ja napiszę kilka zdań o pracy w Lavardzie...pracuję w tej firmie od niedawna i coraz bardziej jestem bliska decyzji zwolnienia się. Po pierwsze zero szacunku dla pracowników, nie widzą w nas ludzi...widzą w nas tylko maszyny do zarabiana pieniędzy. Jeśli jest mały utarg twierdzą,że to nasza wina, nie dociera do nich to,że nie ma w ogóle ludzi w galeriach. Co do wyrabiania targetów, targety są tak wysokie, wręcz nierealne do wyrobienia i szanse żeby dostać premie są nikłe. Na początku obiecują złote góry,z czasem wszystko wychodzi na jaw. Umowy nie są dostarczane pracownikom na czas. Wymagają od nas nie wiadomo czego w zamian za nic. Odnośnie wypłat, pierwsze dwa miesiące 1200zł, niby po tym okresie próbnym 1300,ale... jeśli pracownik zaczyna prace nie od 1 tylko np od 11 danego miesiąca to 1200 będzie miał przez 3 miesiące, wytłumaczenie: ŻADNE.tak ma być mimo,że po 2 miesiącach ma dostawać 1300zł na rękę. Mało tego w firmie panuje totalny burdel, zero organizacji i profesjonalizmu,raz każą przecenić swetry, na drugi dzień a nawet jeszcze tego samego dnia trzeba znów zmienia c cenę tych samych swetrów żenada, brak zaopatrzenia, torby tzreba było pożyczać z innych sklepów. Zaplecze...hmm w naszym salonie raczej go nie ma,jest magazyn i w nim mały koncik gdzie jest zlew i krzesło i to jest miejsce na przerwę...
Jeśli złodziej ukradnie jakąś rzecz, pracownicy za to płacą mimo,że w salonie nie ma monitoringu a nawet bramek, taki salon jest rajem dla złodzei.
Co do Pana Adam...na początku wydawał się naprawdę fajnym człowiekiem mimo tych jego kretyńskich pytań na rozmowie kwalifikacyjnej. Tu już wyczuło się brak profesjonalizmu.Z czasem wyszło szydło z worka. Jest fałszywym człowiekiem, który uważa się za Boga a pracownicy mają go wielbić i ubóstwiać.
Dostawy towaru, trzeba przychodzić godzinę przed otwarciem salonu lub zostać nawet dwie godziny po zamknięciu tylko,że nikt Ci za to nie płaci i robisz to charytatywnie...
WSZYSTKIM TYM,KTÓRZY CHCĄ PRACOWAĆ W LAVARDZIE SZCZERZE ODRADZAM, JEŻELI MACIE DO WYBORU PRACĘ W INNYM SALONIE ZREZYGNUJCIE Z LAVARDA, TU NIE MACIE SZANSY NA ROZWÓJ I SZACUNEK, JEDYNA NA CO MOŻECIE LICZYĆ TO WIECZNE PRETENSJE O MAŁY UTARG. NAWET JEŚLI BĘDZIECIE SIĘ STARAĆ I DAWAĆ Z SIEBIE WSZYSTKO "LAVARD" TEGO NIE ZAUWAŻY, WIDZI TYLKO ZYSK, NIE LUDZI...POZDRAWIAM I ŻYCZĘ POWODZENIA ;)