przez Były pracownik » 17 Sie 2014, 19:01
Najgorszy syf ever! Nawet jak już jakimś cudem wypracujesz sobie premie to znajda tysiąc powodów żeby Ci jej nie wypłacić bo z samej godzinówki to nie da się wyżyć... a wypłata i tak zawsze po terminie przychodzi. Każdy ma Cię w nosie, najbardziej Panie szanowne "MENADŻERKI" od siedmiu boleści! Syf i smród! Brudno wszędzie, baza kontaktów beznadziejna zawsze, sprzęt tak marny że aż żal...
Ostatnio podbity przez Anonymous, 17 Sie 2014, 19:01