przez adam z Polski » 04 Gru 2012, 13:00
Marcin napisał(a):
> Do wpisu wyżej, taka prawda. Pseudo spawaczyno gdzie teraz pracujesz? i za
> ile, uchyl rąbka tajemnicy.
> Na czym was oszukuje? Na metrach? Kanalie ile przez was było poprawek, na
> setki tysięcy euro naraziliście firmę na straty. Albo dziury wypalił, albo
> łapki źle przyspawane. Wełny kurwa nie umiesz położyć.
> To ty piszesz wieprzu?
Dzień dobry, Panowie. Miałem zamiar zgłosić akces wyjazdu z tą firmą... Piszę o zamiarze w czasie przeszłym, ponieważ to Wy, panowie Pracownicy, - odwiedliście mnie od takiego zamiaru. Skąd tyle jadu w waszych nota bene - chamskich anonimach!Zero uwag w zakresie i poziomie zadań zleconych przez firmę. Pomijam kompletny brak elementarnej znajomości podstaw ortografii naszego języka. Ufam jednak, ze nieuctwo w klasach podstawowych, nie ma przełożenia na Wasze kompetencje zawodowe... Wczytując się w atmosferę Waszej grafomanii, oczyma wyobrazni zobaczyłem jakość wspólnego zamieszkiwania w pokojach hotelowych.
Cóż, tak bardzo znienawidzeni przez wasze forum Supervisorzy, jako jedyni odważni goście tutaj, wykazali się jakąkolwiek umiejętnością formułowania myśli. Choćby w typowo męskim języku. Hańba, Panowie! Oni mieli być pognębieni, okazało się zupełnie odwrotnie. To wy wydaliście nędzną opinię o sobie, wykazując się pozorną wiernością własnej grupie rówieśniczej. Możecie mnie opluć, jak tylko potraficie najlepiej i najdokładniej.
W głębi duszy, nie wierzę jednak w Wasze zepsucie i demoralizację. Nie bądzcie tylko jak te przysłowiowe owce czy barany. Idzcie własna drogą, nikt nie jest z założenia kretynem i świnią. Przepraszam za moralizatorski wydzwięk mojego smutnego postu. Kiedyś uczyłem w szkole, dzisiaj nie wierze we własne siły. Pozdrawiam wszystkich Awanturników. Adam z Łódz/Londyn