przez Włuczykij » 29 Sty 2013, 03:06
Pada śnieg ,przyszła zima a w iso perfeckcie kasy nie ma .Śnieg juz stopniał dużo błota to Micała jest robota .Nie bądz huje nie bądz pala jebaj w dupe dziś micała , a micałek dziś jest boski tak jak Janek Kaczorowski. Dziś kurzeja nam oznajmia ,w iso perfect chujodajnia ,na wypłacie cienki huj za 5 euro nie rób stój .Pada deszczyk idzie wiosna dziś kurzejka jest radosna, wali w dupę dzis micała ,cieszy sie micaly pala bo mu skupa obciagała. Liczydełku mu wylizał jaja .Oto koniec tej powieści smutnej lecz prawdziwej treści.i zobaczcie wszyscy z dala jak im tutaj odpierdala.