Jupiter – Venlo - Holandia

Znajdziesz tutaj prawdziwe i rzetelne opinie o pracodawcach

Re: Jupiter – Venlo - Holandia

Postprzez Jadzka13 » 10 Lip 2017, 21:15

Porażka z tą firmą ludzie czekają po kilka dni na przydał do pracy a jak się już doczekają to pracują po 4 gidziny bo jest wiecej ludzi niż przcy. Koordynatorka wybiera sobie osoby które mają jechać busem do urzedu .Warunki w domkach okropne.Firma niepoważna .
Jadzka13
 


Re: Jupiter – Venlo - Holandia

Postprzez Katarzyna » 14 Lip 2017, 17:38

Stanowczo odradzam! To, co jest napisane na stronie firmy to stek bzdur- firmie daleko od profesjonalności, a o "wygodę pracowników" nie dbają w żaden sposób, pracy- co gorsza- też nie gwarantują.
Wraz z trzema znajomymi kontaktowałyśmy się z osobą odpowiedzialną za rekrutację w Polsce- Pan W. M. obiecywał nam pewne zakwaterowanie w 4 osoby i gwarantował pracę w chłodni. To, co zostało nas na miejscu było dokładnym przeciwieństwem! Po około 16 godzinach jazdy zostałyśmy zostawione przez busiarzy w Baarlo, gdzie wraz z ok. 19 innymi osobami musiałyśmy czekać około godziny, aż ktoś w ogóle raczy wyjść i nas przyjąć, po czym zdziwiona koordynatorka oświadczyła, że "przysłali za dużo ludzi" i ona nie ma dla nas miejsca. Ponury żart okazał się być prawdą- wcisnęli nas do małych saloników do domków zajętych przez innych pracowników i kazali czekać na przyjazd szefowej. Wreszcie ok. godz. 15 przenieśli nas w inne miejsce- i tu niespodzianka- miałyśmy spać po dwie osoby na pojedynczym łóżku (90 cm) w pokoju zajętym przez kogoś innego, kto pojechał na urlop- na łóżku była nawet pościel tej osoby. Po 4 dniach pobytu nie byli nadal w stanie zapewnić nam normalnego zakwaterowania ani pracy. Zadzwoniłyśmy do tamtejszego biura i Pani poinformowała mnie, że sami nic nie wiedzą i nie mogą zagwarantować mi pracy, ponieważ to nie zależy od nich- jak to więc możliwe, że w Polsce słyszałyśmy zupełnie coś innego? Pani zapytała o nazwisko koordynatora i stwierdziła, że nie może obiecywać takich rzeczy jak pewne godziny pracy (była mowa o 50-55 godzinach tygodniowo) skoro nawet oni na miejscu nie mogą tego zapewnić. Tyle tylko, że to już ich problem, jeśli nie potrafią się między sobą dogadać ilu potrzeba im pracowników i ile osób można wysłać z Polski to dla mnie firma ta jest NIERZETELNA i NIEUCZCIWA.
Przejazd w obie strony kosztował mnie 280 zł + 75 euro, nie mówiąc o pieniądzach wydanych na prowiant i potrzebne artykuły higieniczne.




Podsumowując:
- to, co obiecywał Pan odpowiedzialny za rekrutację w Polsce nie ma związku z rzeczywistością, po prostu zostałyśmy oszukane- firma nie zapewniła nam ani pewnego zakwaterowania, ani pracy!
- przez cały pobyt tam nikt się z nami nie skontaktował i nie udzielił jakiejś pewnej i konkretnej informacji;
- zamiast zarobić, do Polski wróciłam na minusie.

Jeśli ktoś z czytających zdecyduje się jechać do pracy za granicę- proszę, nie dajcie się oszukać jak ja i inne osoby, które jechały z nami, sprawdźcie czy źródło jest wiarygodne i zastanówcie się 10 razy, bo na prawdę szkoda i pieniędzy i nerwów na nieuczciwe firmy jak Jupiter.
Katarzyna
 

Re: Jupiter – Venlo - Holandia

Postprzez Ciostek » 01 Lis 2017, 12:17

Jeśli ktoś się zastanawia, czy wyjechać z firma Jupiter, stanowczo odradzamy. Nasza historia zaczęła się bardzo szybko od miłego kontaktu z Panią Sandrą, a skończyła równie szybko. Na miejsce dotarłyśmy busem i już w nim uprzedzono nas o panujących tam zwyczajach. Po dotarciu na miejsce przywitała nas jakże " życzliwa" grupa koordynatorów którzy byli wyśmiewczy już od samego początku. Podałyśmy dwoje dane i otrzymałyśmy informację, że jedziemy już załatwiać resztę formalności, autobus stoi i czeka. Po dotarciu na miejsce czekałyśmy z resztą osób ponad 3 godziny ( panie skanowali dowody i wzywały grupy i tłumaczyły co będziemy robić. ) otrzymaliśmy również informację, że to pracodawca wybiera sobie osoby do pracy i zostanie wywieszona lista kto do niej idzie rano lub nie. Większość par była niezadowolona w Polsce otrzymali informację, że będą pracować razem. Po załatwieniu wszystkich formalności pojechaliśmy pod adres w którym mamy nocować. Otrzymaliśmy domek typu bungalow w którym mieszała już para, otworzyłyśmy drzwi a naszym oczom ukazało się jakże piękne dwupiętrowe łóżko i szafa. Wielkość pokoju na szerokość to długość łóżka plus 20 cm. Po niezbyt długich zastanowieniach zebrałyśmy walizki i opuściłyśmy jakże zacne lokum. Wydaje mi się ze cela więzienna jest większa :). Pozdrawiam i życzę wszystkim więcej szczęścia.


Ostatnio podbity przez Anonymous, 01 Lis 2017, 12:17
Ciostek
 

Poprzednia

Wróć do Opinie o pracodawcach