przez byla pracownica » 12 Wrz 2014, 01:29
witam,
Mysle, ze moge zgodzic sie z pierwsza opinia, tyle tylko, ze szkolenia sa.... ale ludzie na jakim poziomie...tam tylko chodzi o to aby nauczyc te malpy klapac ``trzy strony`` a jak klient zada nadprogramowe pytanie to wiekszosc blednie, czerwienieje itd.
Zdaniem ``gory`` kazdy moze byc ich ``doradca finansowym`` a tak naprawde obok takiego prawdziwego rzetelnego doradcy to oni nigdy nie stali!!!!! z reguly biora ludzi od pluga oderwanych, ktorzy czasami maja probem z dodawaniem w slupku i normalnym rozumowaniem (takim lepiej kity wciskac o rzetelnosci itp.z co najwzniejsze,ida tacy do klienta i wierza w to co mowia bo tak naprawde nie wiedza co mowia:(( kaza im uczyc sie formulek , jak naklonic potencjalnego klienta na spotkanie a potem co zrobic aby wyjsc z umawa. Potem masz budowac strukture i niewazne , ze uwazasz iz Twoi wspolpracownicy wiedza zbyt malo by reprezentowac firme, najwazniejsze sa 3 strony,nawet jak duka to moze isc ( a Ty pal sie ze wstydu pod stolem)
Tak naprawde zarabiaja Ci , ktorzy maja pod soba jak najwieksza grupe ludzi bo z kazdej umowy jest procent,jeszcze pykna kilka swoich umow, kilka OFE i kasa jest...ale za co i jak sie z tym czujesz:(((
Zalozenia firmy moze i dobre ale nastawienie tylko na ilosc nie na JAKOSC!!!!
Ostatnio podbity przez Anonymous, 12 Wrz 2014, 01:29