Zależy od bezpośredniego szefa. Jednak prędzej, czy później ci lepsi albo odchodzą, albo są wyrzucani, bo według tych z góry - mają nas trzymać za pysk.
Mój pierwszy (fajny) szef działu sanitarnego odszedł, bo już miał dość.
Jak koordynator (taki mały) został szefem, to zmienił się całkowicie - z wręcz kumpla na... szkoda gadać.
W skrócie - gra pozorów, propaganda...
A jak akurat ciebie szef nie polubi, to spodziewaj się czepiania o zwolnienia lekarskie, o ...