Strona 1 z 2

dyskont odzieżowy Dariusz Banach-Lublin

PostWysłany: 20 Sty 2011, 17:38
przez pracownica
praca w tych sklepach to jeden wielki wyzysk!!!!!!!!!!!!!!!! Umowa na pół etatu ,a pracuje się cały . Państwo w państwie!!!! Ludzie traktowani są jak powietrze!!! Tu panują zasady własnego kodeksu pracy, do urlopu wlicza się soboty ,niedziele i święta!!! Nie ma opieki na dziecko bo się nie należy??? Urlop wynosi 2 tygodnie kalendarzowe!!! Po URLOPACH WYCHOWAWCZYCH PRACOWNICE NIE MAJĄ POWROTU!!!!! A świadectwa pracy dostają przez osoby trzecie z wpisem za porozumieniem stron!!!! SKANDAL!!!!!

Re: dyskont odzieżowy Dariusz Banach-Lublin

PostWysłany: 28 Lut 2011, 18:43
przez anula
oprócz tego zwalnia się bez wypowiedzenia z dnia na dzień ,a dźwiga sie takie ciezary niezgodne z niczym

Re: dyskont odzieżowy Dariusz Banach-Lublin

PostWysłany: 07 Kwi 2011, 14:23
przez kto to ewie
co wy opowiadacie..........................................................................................

Re: dyskont odzieżowy Dariusz Banach-Lublin

PostWysłany: 26 Cze 2011, 16:27
przez anita
Zgadzam sie z tym co piszecie, umowa na pół etatu, na zawsze!!! URLOPY 2 tygodnie łącznie ze świętami,sobotami i niedzielami!! Opieki na dzicko nie ma bo szef nie uznaje tego!!! Dźwiganie worków nie zgodne z normami dla kobiet, a przy wymianie towaru ,można przerwac sobie kregosłup, a i tak szefowa powie że za mało nosisz! Trzeba też uważać na humory pani Ani (prawie nigdy go nie ma) ,bo można wyleciec za to że źle spojrzysz. Kodeksu pracy zupelnie się tu nie przestrzega, panują własne prawa i obyczaje nie zapisane żadną ustawą!!!!!!! I nie wolno chorować!!! Być zdrowym i dźwigać wory ze szmatami jak wół roboczy !!!!

Re: dyskont odzieżowy Dariusz Banach-Lublin

PostWysłany: 18 Lip 2011, 12:37
przez okokoro
Ja prace z państwem B wspominam przesympatycznie. Najlepsza szefowa na świecie. A kto Wam kazał pracować jak Wam nie pasowało?? A teraz to narzekacie i jeszcze piszecie głupoty!!

Re: dyskont odzieżowy Dariusz Banach-Lublin

PostWysłany: 19 Lip 2011, 20:58
przez xxx
...mi tam sie fajnie pracowalo i do szefostwa osobiscie nic nie mam ale szef powinien zdjac klapki z oczu bo pewna kierowniczka ktora w dupe mu wlazi go niezle okrada...i mimo ze ktos mu powiedzial ze ona cos kreci to on idiota w to nie wierzy...no ale jego problem mam nadzieje ze w koncu na oczy przejrzy zanim go calkiem z tobami pusci ta cwaniara...

Re: dyskont odzieżowy Dariusz Banach-Lublin

PostWysłany: 10 Sie 2011, 09:45
przez Gość
okokoro napisał(a):
> Ja prace z państwem B wspominam przesympatycznie. Najlepsza szefowa na
> świecie. A kto Wam kazał pracować jak Wam nie pasowało?? A teraz to
> narzekacie i jeszcze piszecie głupoty!


ciekawe dlaczego to jedyna pozytywna opinia...pewnie napisala ja tzw "wlazi-dupa"!!! jeszcze przyjdzie czas i na ciebie:)

Re: dyskont odzieżowy Dariusz Banach-Lublin

PostWysłany: 21 Sie 2011, 20:47
przez ela i to nie jedna go pusci
xxx napisał(a):
> ...mi tam sie fajnie pracowalo i do szefostwa osobiscie nic nie mam ale
> szef powinien zdjac klapki z oczu bo pewna kierowniczka ktora w dupe mu
> wlazi go niezle okrada...i mimo ze ktos mu powiedzial ze ona cos kreci to
> on idiota w to nie wierzy...no ale jego problem mam nadzieje ze w koncu na
> oczy przejrzy zanim go calkiem z tobami pusci ta cwaniara...
zgadzam sie i to nie jedna go puści z torbami ale to jego problem kierowniczki świete krowy co pracą się nie imają,

Re: dyskont odzieżowy Dariusz Banach-Lublin

PostWysłany: 23 Sie 2011, 09:32
przez agrafka - była pracownica
Jeśli chodzi o państwa B. to ja wspominam ich mile. Młodzi, ambitni, chcący się dorobić. Nic w tym złego. To że zatrudniają na pół etatu to ich sprawa. Taki kraj takie możliwości, każdy z nas by korzystał nie udajmy altruistów. Jeśli nie chcemy tak pracować to po prostu nie podejmujemy takiej pracy i tyle. Dla mnie koszmarem tej firmy było coś innego a mianowicie praca z mnóstwem prostych kobit z wiochy, a szczególnie z tymi " starymi wyjadaczkami", cwaniarami i kombinatorkami pracującymi tam od lat a którym się wydawało ze są wielkimi kierowniczkami na stanowisku :))) Czyli dużo do powiedzenia, mało w głowie, no ale czego można spodziewać się z drugiej strony od pani legitymującej się świadectwem zasadniczej szkoły zawodowej, która pół życia widziała tylko krowski ogon a teraz może przyjechać do pracy do miasta:))) . Na szczęście nie muszę się już na to patrzeć i tego słuchać, ale pracującym tam młodym, fajnym dziewczynom serdecznie współczuję.

Re: dyskont odzieżowy Dariusz Banach-Lublin

PostWysłany: 30 Sie 2011, 01:03
przez jn
Gość napisał(a):
> okokoro napisał(a):
> > Ja prace z państwem B wspominam przesympatycznie. Najlepsza szefowa na
> > świecie. A kto Wam kazał pracować jak Wam nie pasowało?? A teraz to
> > narzekacie i jeszcze piszecie głupoty!
>
>
> ciekawe dlaczego to jedyna pozytywna opinia...pewnie napisala ja tzw
> "wlazi-dupa"!!! jeszcze przyjdzie czas i na ciebie:)

pozytywna opinia bo pozytywne wspomnienia. Od dawna tam nie pracuje heh :)
p.s. i jakoś mój czas nie nadszedł :)