Strona 1 z 1

Madej Wróbel - Ruda Śląska

PostWysłany: 03 Kwi 2011, 23:42
przez papa
ten zaklad to totalne dno,wyzysk na kazdym kroku

Re: Madej Wróbel - Ruda Śląska

PostWysłany: 16 Cze 2011, 19:35
przez Kalinka
Miałam \"przyjemność\" współpracowania z tą firmą, jako pracownik sklepu. Napiszę krótko - matki które chcecie zapewnić rodzinie byt, oraz to, by rodzina nie zapomniała jak wyglądacie nie podejmujcie tam pracy.
Sklepy mają kierowniczki, które nad sobą mają kierowniczki-liderki a nad liderkami następne kierowniczki, dyrektorzy i tak dalej. Kierownicy sklepów, to typowe wazeliny, biorą na sklep tyle towaru, którego nie zdołają sprzedać, by wyrobić tonaż i jeszcze przy tym się szeroko uśmiechają do dyrekcji. To czego nie sprzedadza idzie w straty sklepu i tym samym po kieszeni pracownika, bo podpisujecie na samym początku odpowiedzialność materialną (a jakże!) O premii możecie pomarzyć - tu premie biorą kierowniczki oraz kierowniczki liderki, za sprzedaż towaru, który ty sprzedałeś i tym samym za twoją ciężką pracę. Zapomnij o normalnym pobycie w domu - nastaw się na codzienne wstawanie o trzeciej rano, pojawianie się w sklepie na piątą rano i siedzenie w nim do osiemnastej. Na palcach jednej ręki mogę policzyć, kiedy wyszłam z pracy o czasie. O wolnych sobotach możesz pomarzyć - cały dzień od bladego świtu, do późnych godzin popołudniowych, wraz ze sprzątaniem sklepu - to będzie twój wspaniały początek KAŻDEGO weekendu. Comiesięczne remanenty, trwające kilka godzin, oczywiście po godzinach pracy - zarezerwuj sobie ten dzień w miesiącu na koniec - wtedy rodzina może o tobie zapomnieć. Urlop? - Co to jest? Opieka na dziecko - a o to jest dziecko? O zwonieniach lekarskich - ZAPOMNIJ - każde zwolnienie lekarsie cytuję kierownika lidera\" jest działaniem na szkodę firmy co jest równoznaczne ze zwolnieniem z pracy, albo zabraniem premii na kolejne trzy miesiące\" (chociaż tej premii i tak nie dostaniesz, nawet bez zwolnienia - paranoja, prawda?). Kierownicy sklepów pomagają firmie w łamaniu przepisów dotyczących pracownika - brak grafików daje im pole do popisu w przypadkach kontroli, nikt nie uwierzy Ci na słowo, że harujesz już dwunastą godzinę. Kierownik - wychodzi na sklep jedynie, kiedy jest duży ruch, cały dzień potrafi przesiedzieć na zapleczu z kimś z firmy, opowiadając o wszystkich twoich błędach, jednocześnie donosami plusując i zarabiając na swoją premię TWOIM kosztem. Wyjście ze sklepu po 8 godzinach? - chyba tylko z wypowiedzeniem, ewentualnie jak Ci się uda to następnego dnia odpracujesz to podwójnie. Niedziela - jedyny dzień w tygodniu w którym odpoczniesz od codziennej pracy ponad ludzkie siły, w tym dniu będziesz lizać swoje niegojące się rany na dłoniach, masować nadwyrężone ręce, i odsypiać cały tydzień wstawania o świcie i wracania późnym wieczorem, nie mając nawet chęci spożycia posiłku z rodziną, w ten jedyny dzień, bo nie będziesz nadawać się do życia... A następnego dnia znów wstać o świcie, zgarnąć poranny opieprz dla zasady.... Za niespełna 1000 złotych miesięcznie podstawy.
W biurze zakładowym nic nie załatwisz normalnie - tam dzień zaczyna się o 8:00 rano od kawy, potem do godziny 9:00 kadry i inni walczą z głodem, więc pracownice ze sklepu firmowego przynoszą im kanapki, batoniki, kiełbaski na ciepło (komiczny widok, gdy się czeka, by coś załatwić), a potem walczą ze snem do obiadu. Ty na nich pracujesz i jeszcze musisz się uśmiechać, bo to bardzo ważne figury, nawet od samej dyrekcji.
Strzeżcie się, już lepiej zamiatac ulice za tą samą pensję po parę godzin w tygodniu i mając święty spokój.
Do dziś mam koszmary przez tą pracę i rany na psychice. Nie życzę najgorszemu wrogowi.

BOŻE BROŃ!!!

ocena firmy : niedostateczna i niech się wreszcie zajmie tym PIP, bo to przechodzi ludzkie pojęcie.

Re: Madej Wróbel - Ruda Śląska

PostWysłany: 20 Gru 2013, 11:10
przez ona
masz racje w pełni sie z toba zgadzam ta firma łamie notorycznie kodeks pracy.Miałam okazje pracowac a garmazerce w tej firmie nigdy nie spotkałam sie z takim traktowaniem pracownika.Praca po 16 a nawet 24 h na dobe to norma o urlopie mozesz pomarzyc 8 godzinna przerwa na sen to fikcja a kierowniczka jest w stanie zadzwonic po ciebie zebys przyszla do pracy nawet jesli jakims cudem uda ci sie isc a urlop okolicznosciowy , masakra. O spokojnych swietach zapomij jedyne co cie czeka to pusta lodowka bo nie bedziesz miala czasu na zrobienie zakupow bo w przypadajacym ci dniu wolnym zarzadza produkcje i tak cie zasypia robota ze wczesniej jak po 16 h nie wyjdziesz a co tam twoja rodzinka dzieciaki matke widza tylko jak wraca a troszke sie przespac .Menadzer zrobi ci zebranie na ktorym sie dowiesz ze i tak masz sie fajnie bo kiedys norma bylo wychodzenie z pracy dopiero po 24 h wiec nie widzi powodu do narzekania i zmian .Jego zdaniem idealy pracownik to taki ktory przychodzi na 6 rano wychodzi o 5.30 dnia nastepnego i wraca z usmiechem znow na 6 a jak nie to kolejka w posredniaku .Mobbing to tutaj norma jak ci cos wypadnie i musisz wyjsc po 8 godzinach jestes krytykowana i robia ci karczemna awanture jak mozesz tak wczesnie konczyc i miec czelnosc chciec miec jakies osobiste sprawy do załatwienia.Nie wiem gdzie sa w Polsce instytucje ktore powinny sie tym zajac PiP powinie tam zrobic kontrole lub telewizja naglosnic .A tyle sie mowi o obozach pracy za granica .Garmazerka w Madeju bron boze i uchowaj nigdy wieej.

Re: Madej Wróbel - Ruda Śląska

PostWysłany: 30 Gru 2016, 19:09
przez Gość
Panie SZANOWNY MOZE PANU WEDLINKI SMAKUJA MOZE I DOBRE I PEWNIE JWSZCZE W NIEDZIELE TEZ PO SWIEZUTKA WEDLINKE PAN ZAIWANIA ALE NIECH PAN SIE NIE WYPOWIADA NA TEMAT ZAROBKOW PRACOWNIKA NA STOISKU BO PAN NIC NIE WIESZ

Re: Madej Wróbel - Ruda Śląska

PostWysłany: 03 Maj 2017, 19:51
przez AGATA
ona napisał(a):
> masz racje w pełni sie z toba zgadzam ta firma łamie notorycznie kodeks
> pracy.Miałam okazje pracowac a garmazerce w tej firmie nigdy nie
> spotkałam sie z takim traktowaniem pracownika.Praca po 16 a nawet 24 h na
> dobe to norma o urlopie mozesz pomarzyc 8 godzinna przerwa na sen to
> fikcja a kierowniczka jest w stanie zadzwonic po ciebie zebys przyszla do
> pracy nawet jesli jakims cudem uda ci sie isc a urlop okolicznosciowy ,
> masakra. O spokojnych swietach zapomij jedyne co cie czeka to pusta lodowka
> bo nie bedziesz miala czasu na zrobienie zakupow bo w przypadajacym ci dniu
> wolnym zarzadza produkcje i tak cie zasypia robota ze wczesniej jak po 16 h
> nie wyjdziesz a co tam twoja rodzinka dzieciaki matke widza tylko jak wraca
> a troszke sie przespac .Menadzer zrobi ci zebranie na ktorym sie dowiesz ze
> i tak masz sie fajnie bo kiedys norma bylo wychodzenie z pracy dopiero po
> 24 h wiec nie widzi powodu do narzekania i zmian .Jego zdaniem idealy
> pracownik to taki ktory przychodzi na 6 rano wychodzi o 5.30 dnia
> nastepnego i wraca z usmiechem znow na 6 a jak nie to kolejka w posredniaku
> .Mobbing to tutaj norma jak ci cos wypadnie i musisz wyjsc po 8 godzinach
> jestes krytykowana i robia ci karczemna awanture jak mozesz tak wczesnie
> konczyc i miec czelnosc chciec miec jakies osobiste sprawy do
> załatwienia.Nie wiem gdzie sa w Polsce instytucje ktore powinny sie tym
> zajac PiP powinie tam zrobic kontrole lub
> telewizja naglosnic .A tyle sie mowi o obozach pracy za granica .Garmazerka
> w Madeju bron boze i uchowaj nigdy wieej.