Strona 2 z 8
Re: Restauracje Zapiecek - kelnerka

Wysłany:
16 Lip 2013, 05:41
przez Drixxi
Hej, ja mam nowe info i pewnie będę szła do zapiecka na rozmowę niebawem, także może jednak uda się tam dostać do pracy skoro szukają dalej i się odezwali :) rozmawiałam z jedna kelnerką jeszcze jak była w zapiecku jako klientka tak na przeszpiegach i dziewczyna też właśnie mówiła, że jest duży ruch i ogólnie OK :)
Re: Restauracje Zapiecek - kelnerka

Wysłany:
17 Paź 2013, 15:50
przez nacy
Wiesz..ruch jak w każdej restauracji w Warszawie:). To normalne akurat, że są rotacje, one były są i będą bo taka jest specyfika branży. A ogólnie warto Twoim zdaniem?
Re: Restauracje Zapiecek - kelnerka

Wysłany:
14 Sty 2014, 18:57
przez nononoa
Drixxi i jak sytuacja? Pracujesz tam czy może nie udało się? Jak wyglądała rozmowa?
Re: Restauracje Zapiecek - kelnerka

Wysłany:
20 Sty 2014, 20:41
przez Marika
Jaka jest pensja w zapiecku jak pracuje sie powiedzmy 20 dni po 8 godzin, czyli taki etat + napiwki?
Re: Restauracje Zapiecek - kelnerka

Wysłany:
07 Lut 2014, 09:32
przez jinnla
witajcie :) ktoś może orientuje się czy teraz w zapiecku poszukuja kelnerek do pracy ?
Re: Restauracje Zapiecek - kelnerka

Wysłany:
23 Lut 2014, 14:43
przez boca
Poszukaj po stronach z rekrutacją albo podzwoń po zapieckach i zapytaj czy kogoś nie potrzebują.
Re: Restauracje Zapiecek - kelnerka

Wysłany:
21 Kwi 2014, 00:33
przez lil
Nikomu nie polecam pracy w tej restauracji.
Jeśli chodzi o finanse sprawa przedstawia się żenująco. 53 zł dniówki za 12h pracy (czasami dłużej, lokal funkcjonuje dopóki nie opuści go ostatni gość, o płatnych nadgodzinach nie ma mowy). 53 zł można zarobić, jeśli nie dostanie się kary finansowej, a dyrektor i p. Edyta potrafią je dać za to, że nie zdążyłaś dojść do gości stojących w drzwiach w ciągu 30 s, bo np. przyjmowałaś zamówienie od innych klientów. Żadne tłumaczenia nie działają na tych ludzi, chodzi im tylko wyłącznie o ukazanie swojej dominacji poprzez obcięcie wynagrodzenia. W rzeczywistości na umowie zlecenie nie można dawać kar finansowych. Zapiecek może, ponieważ zabezpieczył się aneksem do umowy. Co do umów- poza możliwością karania pracowników są fikcją. Dają je do podpisania kilka miesięcy wstecz mówiąc, że "drukarka się popsuła". I wtedy dowiadujemy się, że pracowałyśmy na innych stanowiskach niż kelnerka w lokalach, w których nigdy nie byłyśmy. Wszystko po to, żeby uniknąć dania umowy o pracę. Dodatkowo, również wbrew prawu zabierają 10% napiwków. Pod koniec miesiąca kelnerki płacą za zbite naczynia, straty na barze. Jednak nie to jest najgorsze- najgorszy jest stosunek szefostwa do pracowników. Na pierwszy rzut oka wydają się mili. Dlaczego mieliby nie być, skoro mają przysłowiowych murzynów do pracy? Później mieszają z błotem, zimą potrafią wygonić na ulotki, chociaż nie mamy tego w umowie, wszystko odbywa się pod groźbą kary finansowej. I nie mowa tu o managerach, ponieważ oni również na widok p. Edyty i dyrektora przepraszam za wyrażenie- chodzą obsrani. Strach, stres, zakaz siadania w pracy przez 12 h, można pić tylko wodę, z obiadami różnie- często pierogi, na które nikt po miesiącu pracy tam nie jest w stanie spojrzeć, jeśli uciekną goście- regulujesz ich rachunek, można napisać książkę o tym obozie pracy.
Naprawdę, ludzie, szanujcie się i omijajcie Zapiecek szerokim łukiem, chyba że lubicie być traktowani gorzej niż gówno.
Re: Restauracje Zapiecek - kelnerka

Wysłany:
29 Kwi 2014, 14:37
przez młoda
dziewczyny pracowałam w tamte wakacje w zapiecku, i jeśli chodzi o zarobki to polecam! ogródki turyści... w tym roku też tam wracam od maja;);)
Re: Restauracje Zapiecek - kelnerka

Wysłany:
29 Kwi 2014, 14:41
przez młoda
aha i jeśli chodzi o te wypociny lil, to chyba ci się nudzi dziewczyno...bo ja pracując tam 4 miesiące nie "ucierpiałam' może kwestia podejścia albo brak samokrytyki?;) praca jak praca kelnerka, żeby zarobić musi się nachodzić ale sama się na to decyduje.
Re: Restauracje Zapiecek - kelnerka

Wysłany:
06 Maj 2014, 19:50
przez wIOLA
witam, ja pracuje w zapiecku prawie 2 lata, w tym czasie awansowałam na starsza kelnerke. kazdy ma takie mozliwosci, jezeli chce sie tylko wykazac , a nie przyjsc i obijac.
niedawno jedna z kelnerek dostala awans bezposrednio na kierownika.
jak w mało której restauracji duzy nacisk jest kladziony na obsluge i potrawy, dzieki temu mamy tak duzo klientów, a wiadom oze to rowniez wiaze sie z duza iloscia napiwkow :) dziwi mnie jak ktos nie ma zapalu do pracy i mysli ze inni za niego beda pracowac a kasa bedzie wpadac sama. brak zaangazowania przeklada sie na brak tipow. nie wiem jak niektore poradza sobie w zyciu skoro jako kelnerka nie daja rady i pisza pozniej eseje