Strona 1 z 4

Jupiter – Venlo - Holandia

PostWysłany: 05 Maj 2010, 12:23
przez Sereczek
Tu możesz zostawić opinie o pracy. Proszę napisz jak długo pracowałeś,
co podobało Ci się w firmie, a może coś należałoby zmienić.
Podane opinie powinny być prawdziwe, rzetelne.

Re: Jupiter – Venlo - Holandia

PostWysłany: 26 Mar 2011, 19:25
przez zawiedziona
Pracowałam w tej firmie ponad 2 miesiące i szczerze mówiąc żaluję, że tam pojechałam z chłopakiem. Jeszcze w Polce obiecali nam pracę na jedną zmianę i razem mieliśmy jeździć do pracy a okazało się, że jednak to nie jest możliwe, bo nie jesteśmy małżeństwem. Obiecali nam też wypłatę i sofi po pierwszym najdalej po 2 tygodniu pracy a czekaliśmy ponad 5 tygodni. Przyjechaliśmy na hotel o 4 rano a mój chłopak godzinę później musiał wstać i pojechał do pracy na 12 godzin. Dziewczyny też czekały na łapankę, bo nikt nie wiedział kiedy pójdzie do pracy i zawsze musiliśmy czekać na listę, kto pójdzie następnego dnia do pracy. Warunki na safari były nawet ok, gdyby nie to, że do miasta było daleko i był problem z wyjazdem na miasto. Miało być tak, że wyjazdy na zakupy miały być w środę i sobotę a ludzie jeździli po kilka razy dziennie prawie pustymi busami (po 3 do 5 osób w busie). Polak tak obgadywał "swojego", że szkoda gadać, a jak ktoś poprosił o dodatkowy wyjazd na miasto to kierowcy mieli problem. Osoby, które przyjeżdzały na nasze domki w zastępstwo rządziły się jakby mieszkały tam już od zawsze, jeszcze przed nami. Co do kierowców to szkoda gadać: jeden słuchał jakiegoś śmiesznego techna, którego się nie dało słuchać a drugi (szef domków) to kryminalista, który rozjeżdżał koguty i zabijał koty. Diter to był pijak, a o reszcie "szefostwa" to już szkoda gadać. Turgaj nic nie potrafił załatwić, Dursun to babiarz, a reszta tureckich szefów też nigdy nie potrafiła znaleć czasu dla nas. Praca nie była zła i można było przeżyć, ostatni tydzień nie pracowałam i kazali mi zapłacić 110 złoty za paliwo za powrót, to jest niesprawiedliwe. A na jarograf i tygodniówki czekam do tej pory i nic nie dostaję. Pieniądze na konto też nie były przelane w całości, do tej pory nie dostałam reszty. NIE POLECAM TEJ FIRMY BO TO OSZUŚCI!!!!

Re: Jupiter – Venlo - Holandia

PostWysłany: 28 Gru 2011, 19:44
przez monia
ja polecam dla ludzi,ktorzy chca poznac prawdziwe zycie na krawedzi ;) ogolnie pracuje tam ponad pol roku, wiele widzialam, wiele osob poznalam i powiem Wam ze ten,kto chce pracowac i bedzie walczyl o swoje ma tam bardzo dobrze. komu sie nie podoba zycie wsrod ludzi z firmy niech zainwestuje w swoje mieszkanko. w skrocie,dobra szkola zycia. ja tam nie narzekam, praca jest, jak sie nie jest niewychowanym gburem i potrafi sie opanowac nerwy co czasem jest bardzo trudne ale niestety niezbedne, ma tam calkiem niezle. wlasnie wracam od nowego roku tam spowrotem, zachecam wszystkich szczegolnie w sezonie czyli tak marzec/kwiecien az do pazdziernika,godzin full a wiec i wyplaty przyzwoite. co nas nie zabije to nas wzmocni, do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic jak ma sie troche moZgu i sprytu ;) pozdro!

Re: Jupiter – Venlo - Holandia

PostWysłany: 20 Gru 2012, 13:40
przez zawiedziona
Właśnie wróciłam po 2 tygodniach tam pracy. W ciągu tego czasu przepracowałam niecałe 30 godzin. Za wszystko były odciągane pieniądze. Na dzień dobry odciągnięte zostało za buty i fartuch. Ubezpieczenie miał zapewnić pracodawca a na miejscu okazało się że ubezpieczenie trzeba opłacać samemu po 18 euro na tydzień. C odzień łapanka i czekanie na listę kto w końcu pójdzie do pracy. Niektórzy czekali za pracą po tydzień czasu. Szef podczas rozmowy nie był w stanie zapewnić nam minimum tych godzin co obiecał pośrednik przed wyjazdem czyli 40 godzin tygodniowo. Przelew który miał być wysłany po tygodniu nawet nie dotarł w rzeczywistości po 2 tygodniach. Nie ma zaliczek a tym samym nie ma za co żyć. Nikt z nami nie chciał rozmawiać na ten temat. Pomogła nam tylko ambasada Polski w Holandii. Podpisując umowę podpisujecie na siebie wyrok. Same kary za każde przewinienie. Za zjazd przed upływem umowy kara 250 euro a jak tam siedzieć jak nie ma za co żyć ani nie ma godzin pracy. Przewoźniki którzy działają na zlecenie firmy jupiter też są bardzo niemili i wulgarni. W moim przypadku przewoźnik zatrzymał się na granicy polsko niemieckiej i kazał nam zapłacić po 290 zł za przejazd albo mamy wysiadać z busa. Na miejscu okazało się że firma jupiter ma podpisaną umowę z tym przewoźnikiem i odciąga za przejazd 70 euro. Czyli przewoźnik nas oszukał i okradł a za przejazd w jedną stronę zapłaciliśmy podwójnie. Praca nawet dobra ale co z tego jak nie ma godzin a za wszystko tylko kary i opłaty. Nawet za pościel trzeba zapłacić. Cały czas przewoźnicy przywożą nowych pracowników a nie tak naprawdę nie ma pracy dla obecnych już tu pracowników. Serdecznie nie polecam.

Re: Jupiter – Venlo - Holandia

PostWysłany: 26 Gru 2012, 11:49
przez kurA
mi tam dobrze sie pracowało nie moge narzekac pozdrawiam filasa i file i wszystkich z uuu..elo nie długo tam bede i znów zapalimy jak zawsze

Re: Jupiter – Venlo - Holandia

PostWysłany: 26 Lut 2013, 06:22
przez robert
665808129 to tel zony agaty z sosnowca jesli ktos moze niech ja uswiadomi zeby wracala nie ma karty a ja juz nie mam na doladowaniw dla niej poza tym nie moze kupic karty laykmobile polska nie działa boi sie wrocic po szesciu tygodniach bo kara prawie nic nie zarobila i nie wiem czy jeszcze cos je ,niech ktos cos zrobi z ta firma i tym posrednikiem z polski /wszystkie dziewczyny sa w tej sytuacji odciete od swiata kary malo godzin czekanie na domku na prace kary brak zaliczek i pieniedzy czy nie ma prokuratury w polsce agata moze odbierac sms dziewczyny sa zastraszone

Re: Jupiter – Venlo - Holandia

PostWysłany: 26 Lut 2013, 11:58
przez julia
zawiedziona napisał(a):
> Właśnie wróciłam po 2 tygodniach tam pracy. W ciągu tego czasu
> przepracowałam niecałe 30 godzin. Za wszystko były odciągane pieniądze. Na
> dzień dobry odciągnięte zostało za buty i fartuch. Ubezpieczenie miał
> zapewnić pracodawca a na miejscu okazało się że ubezpieczenie trzeba
> opłacać samemu po 18 euro na tydzień. C odzień łapanka i czekanie na listę
> kto w końcu pójdzie do pracy. Niektórzy czekali za pracą po tydzień czasu.
> Szef podczas rozmowy nie był w stanie zapewnić nam minimum tych godzin co
> obiecał pośrednik przed wyjazdem czyli 40 godzin tygodniowo. Przelew który
> miał być wysłany po tygodniu nawet nie dotarł w rzeczywistości po 2
> tygodniach. Nie ma zaliczek a tym samym nie ma za co żyć. Nikt z nami nie
> chciał rozmawiać na ten temat. Pomogła nam tylko ambasada Polski w
> Holandii. Podpisując umowę podpisujecie na siebie wyrok. Same kary za każde
> przewinienie. Za zjazd przed upływem umowy kara 250 euro a jak tam siedzieć
> jak nie ma za co żyć ani nie ma godzin pracy. Przewoźniki którzy działają
> na zlecenie firmy jupiter też są bardzo niemili i wulgarni. W moim
> przypadku przewoźnik zatrzymał się na granicy polsko niemieckiej i kazał
> nam zapłacić po 290 zł za przejazd albo mamy wysiadać z busa. Na miejscu
> okazało się że firma jupiter ma podpisaną umowę z tym przewoźnikiem i
> odciąga za przejazd 70 euro. Czyli przewoźnik nas oszukał i okradł a za
> przejazd w jedną stronę zapłaciliśmy podwójnie. Praca nawet dobra ale co z
> tego jak nie ma godzin a za wszystko tylko kary i opłaty. Nawet za pościel
> trzeba zapłacić. Cały czas przewoźnicy przywożą nowych pracowników a nie
> tak naprawdę nie ma pracy dla obecnych już tu pracowników. Serdecznie nie
> polecam.

Re: Jupiter – Venlo - Holandia

PostWysłany: 26 Lut 2013, 20:11
przez robi
julia napisał(a):
> zawiedziona napisał(a):
> > Właśnie wróciłam po 2 tygodniach tam pracy. W ciągu tego czasu
> > przepracowałam niecałe 30 godzin. Za wszystko były odciągane pieniądze. Na
> > dzień dobry odciągnięte zostało za buty i fartuch. Ubezpieczenie miał
> > zapewnić pracodawca a na miejscu okazało się że ubezpieczenie trzeba
> > opłacać samemu po 18 euro na tydzień. C odzień łapanka i czekanie na listę
> > kto w końcu pójdzie do pracy. Niektórzy czekali za pracą po tydzień czasu.
> > Szef podczas rozmowy nie był w stanie zapewnić nam minimum tych godzin co
> > obiecał pośrednik przed wyjazdem czyli 40 godzin tygodniowo. Przelew który
> > miał być wysłany po tygodniu nawet nie dotarł w rzeczywistości po 2
> > tygodniach. Nie ma zaliczek a tym samym nie ma za co żyć. Nikt z nami nie
> > chciał rozmawiać na ten temat. Pomogła nam tylko ambasada Polski w
> > Holandii. Podpisując umowę podpisujecie na siebie wyrok. Same kary za każde
> > przewinienie. Za zjazd przed upływem umowy kara 250 euro a jak tam siedzieć
> > jak nie ma za co żyć ani nie ma godzin pracy. Przewoźniki którzy działają
> > na zlecenie firmy jupiter też są bardzo niemili i wulgarni. W moim
> > przypadku przewoźnik zatrzymał się na granicy polsko niemieckiej i kazał
> > nam zapłacić po 290 zł za przejazd albo mamy wysiadać z busa. Na miejscu
> > okazało się że firma jupiter ma podpisaną umowę z tym przewoźnikiem i
> > odciąga za przejazd 70 euro. Czyli przewoźnik nas oszukał i okradł a za
> > przejazd w jedną stronę zapłaciliśmy podwójnie. Praca nawet dobra ale co z
> > tego jak nie ma godzin a za wszystko tylko kary i opłaty. Nawet za pościel
> > trzeba zapłacić. Cały czas przewoźnicy przywożą nowych pracowników a nie
> > tak naprawdę nie ma pracy dla obecnych już tu pracowników. Serdecznie nie
> > polecam.

Re: Jupiter – Venlo - Holandia

PostWysłany: 26 Lut 2013, 20:14
przez robi
zadzwon 609298002

Re: Jupiter – Venlo - Holandia

PostWysłany: 17 Mar 2013, 00:25
przez nie polecam
NIE POLECAM ... !