ELGREEN
To nie jest pozytywna opinia:
Kasa - mała możliwość uzyskania premii jeżeli tyrasz po 12 h dziennie nad projektami - jakieś dodatkowe 200zł.
Zatrudnienie - szef Pan wielki zapominalski nakazuje założyć działalność gospodarczą po czym na czas nie wypłaca Zus-u itp składek, płacisz ze swojej kieszeni, o wypłatę często gęsto musisz się upominać, początkowo oczywiście umowa o dzieło której nie zobaczysz na oczy chyba ze wytrwale co dwa dni się o nią upominasz być może w trzecim miesiącu pracy w końcu ją dostaniesz.
Szef - młody, niedouczony, cfany, tatuś ma kontakty w związku z czym założył firmę. Potrzeby pracownika na ostatnim miejscu:)
Stanowisko pracy - własny sprzęt, oczywiście wozisz ze sobą to cud, że daje ci krzesło i biurko.
Atmosfera - bardzo głośna, niesprzyjająca normalnemu trybowi pracy.
Ludzie - szef jw. oczywiście ma swojego przydupasa, który usiłuje rządzić, wiecznie zmęczony, krzykiem usiłuje wszystko załatwić, jeżeli coś w projekcie stanie się z jego winy to wina przechodzi na Ciebie, bo przecież przydupas zawsze ma racje.
W związku z powyższym - nie polecam :)
Kasa - mała możliwość uzyskania premii jeżeli tyrasz po 12 h dziennie nad projektami - jakieś dodatkowe 200zł.
Zatrudnienie - szef Pan wielki zapominalski nakazuje założyć działalność gospodarczą po czym na czas nie wypłaca Zus-u itp składek, płacisz ze swojej kieszeni, o wypłatę często gęsto musisz się upominać, początkowo oczywiście umowa o dzieło której nie zobaczysz na oczy chyba ze wytrwale co dwa dni się o nią upominasz być może w trzecim miesiącu pracy w końcu ją dostaniesz.
Szef - młody, niedouczony, cfany, tatuś ma kontakty w związku z czym założył firmę. Potrzeby pracownika na ostatnim miejscu:)
Stanowisko pracy - własny sprzęt, oczywiście wozisz ze sobą to cud, że daje ci krzesło i biurko.
Atmosfera - bardzo głośna, niesprzyjająca normalnemu trybowi pracy.
Ludzie - szef jw. oczywiście ma swojego przydupasa, który usiłuje rządzić, wiecznie zmęczony, krzykiem usiłuje wszystko załatwić, jeżeli coś w projekcie stanie się z jego winy to wina przechodzi na Ciebie, bo przecież przydupas zawsze ma racje.
W związku z powyższym - nie polecam :)