Strona 4 z 7

Re: Restauracja ” Zapiecek” - Warszawa

PostWysłany: 14 Kwi 2014, 14:54
przez hone
I jak pomoże ktoś i odpowie?

Re: Restauracja ” Zapiecek” - Warszawa

PostWysłany: 21 Kwi 2014, 00:18
przez lil
Nikomu nie polecam pracy w tej restauracji.
Jeśli chodzi o finanse sprawa przedstawia się żenująco. 53 zł dniówki za 12h pracy (czasami dłużej, lokal funkcjonuje dopóki nie opuści go ostatni gość, o płatnych nadgodzinach nie ma mowy). 53 zł można zarobić, jeśli nie dostanie się kary finansowej, a dyrektor i p. Edyta potrafią je dać za to, że nie zdążyłaś dojść do gości stojących w drzwiach w ciągu 30 s, bo np. przyjmowałaś zamówienie od innych klientów. Żadne tłumaczenia nie działają na tych ludzi, chodzi im tylko wyłącznie o ukazanie swojej dominacji poprzez obcięcie wynagrodzenia. W rzeczywistości na umowie zlecenie nie można dawać kar finansowych. Zapiecek może, ponieważ zabezpieczył się aneksem do umowy. Co do umów- poza możliwością karania pracowników są fikcją. Dają je do podpisania kilka miesięcy wstecz mówiąc, że "drukarka się popsuła". I wtedy dowiadujemy się, że pracowałyśmy na innych stanowiskach niż kelnerka w lokalach, w których nigdy nie byłyśmy. Wszystko po to, żeby uniknąć dania umowy o pracę. Dodatkowo, również wbrew prawu zabierają 10% napiwków. Pod koniec miesiąca kelnerki płacą za zbite naczynia, straty na barze. Jednak nie to jest najgorsze- najgorszy jest stosunek szefostwa do pracowników. Na pierwszy rzut oka wydają się mili. Dlaczego mieliby nie być, skoro mają przysłowiowych murzynów do pracy? Później mieszają z błotem, zimą potrafią wygonić na ulotki, chociaż nie mamy tego w umowie, wszystko odbywa się pod groźbą kary finansowej. I nie mowa tu o managerach, ponieważ oni również na widok p. Edyty i dyrektora przepraszam za wyrażenie- chodzą obsrani. Strach, stres, zakaz siadania w pracy przez 12 h, można pić tylko wodę, z obiadami różnie- często pierogi, na które nikt po miesiącu pracy tam nie jest w stanie spojrzeć, jeśli uciekną goście- regulujesz ich rachunek, można napisać książkę o tym obozie pracy.
Naprawdę, ludzie, szanujcie się i omijajcie Zapiecek szerokim łukiem, chyba że lubicie być traktowani gorzej niż gówno.

Re: Restauracja ” Zapiecek” - Warszawa

PostWysłany: 23 Maj 2014, 18:35
przez Monia
Wie ktoś czy w jakimś z lokalów zwalnia się miejsce na wakacje?

Re: Restauracja ” Zapiecek” - Warszawa

PostWysłany: 24 Maj 2014, 17:17
przez ????
Szukaj po ogłoszeniach, albo pojeździj po lokalach i popytaj. A nóż trafisz coś.

Re: Restauracja ” Zapiecek” - Warszawa

PostWysłany: 26 Maj 2014, 22:00
przez Monia
Będę się rozglądać a może faktycznie zrobie turne po lokalach i poroznosze cv.

Re: Restauracja ” Zapiecek” - Warszawa

PostWysłany: 11 Cze 2014, 09:09
przez Ważne
Pytanie za 1000 punktów: czy Zapiecek przyjmuje do pracy sezonowej, tj. na wakacje (lipiec-wrzesień)? Jak tak kto który lokal. Dzienx

Re: Restauracja ” Zapiecek” - Warszawa

PostWysłany: 12 Cze 2014, 16:24
przez Gosiaczek
Każda restauracja przyjmuje:D:D. Najlepiej porozsyłaj cv do każdego i ktoś odpowie. Moja koleżanka tak znalazła robote.

Re: Restauracja ” Zapiecek” - Warszawa

PostWysłany: 18 Cze 2014, 12:13
przez Kelnerka
Zbliża się epicentrum sezonu (o ile już go nie ma patrząc na to co się dzieje w Warszawie) i zatrudniać będą na pewno o ile już tego nie robią.

Re: Restauracja ” Zapiecek” - Warszawa

PostWysłany: 07 Lip 2014, 19:19
przez Kelnerka
I co znalazłaś jakąś robote?

Re: Restauracja ” Zapiecek” - Warszawa

PostWysłany: 10 Lip 2014, 16:26
przez Daria
Dziewczyny czy tam można podpisać jakąś krótką umowę, tj. tylko np. do końca września?